O buraczkach zazwyczaj przypominamy sobie w okresie Świąt Bożego Narodzenia kiedy trzeba ugotować pyszny barszcz. Warto jednak sięgać po buraczki w różnej postaci przez cały rok. Internet przelewa się od przepisów na zakwasy buraczkowe. Jednak ja dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem mojej babci. Jest przepyszny, łatwy w wykonaniu i zdrowy jak mało co!

Zakwas buraczany i jego właściwości:

  • Zakwas z buraków wzmacnia i oczyszcza krew.
  • Polecany w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości i anemii.
  • Jeżeli zmagasz się z osłabieniem organizmu. Jesteś po antybiotykoterapii. Masz wyjałowiony organizm. Sięgnij po zakwas z buraków.
  • Obniża poziom złego cholesterolu.
  • Zwiększa odporność organizmu.
  • Odkwasza organizm, spowalnia procesy gnilne w jelitach oraz pomaga w wydalaniu kwasu moczowego z organizmu (wspierają nerki, oczyszczają organizm).
  • Przeciwdziała rozwojowi szkodliwych bakterii i wspomaga pracę wątroby oraz nerek.
  • Reguluje przemianę materii.
  • Poprawia wytrzymałość organizmu.
  • Przyspiesza syntezę kolagenu za co podziękują Panie 🙂 Pewnie wszystkie zmarszczki nie znikną, ale wiecie w coś trzeba wierzyć 🙂
  • Polepsza przyswajalność składników odżywczych.
  • Zapobiega zwapnieniu naczyń krwionośnych.
  • Zapobiegają bólom kręgosłupa i zapaleniu korzonków.
  • Buraki regulują zaburzenia cyklu miesiączkowego,
  • Poprawia kondycję włosów i paznokci.

Ponadto buraczki:

Zawarta w burakach witamina C zapobiega infekcjom i alergiom. Witamina B₁ z kolei wspomaga funkcjonowanie układu krwionośnego, mięśniowego, a także pamięci. Niestety nie uświadczymy w burakach zbyt wiele żelaza, co nie przeszkadza im wykazywać właściwości krwiotwórczych, m.in. ze względu na obecność kobaltu. Wapń zawarty w warzywie wydatnie wspiera kości i zęby, a magnez zwalcza negatywne skutki stresu oraz wspomaga funkcjonowanie mózgu. Ponadto sód i potas odpowiadają za gospodarkę wodną organizmu, mangan zaś wchodzi w skład m.in. enzymów. Co ciekawe, buraki posiadają w swoim składzie miedź, która odpowiada za gospodarkę żelaza, kości oraz kolagen.

W burakach występuje betaina – ta sama substancja, którą stosuje się w niektórych formach leczenia depresji. Zawierają one także tryptofan, który niejako „relaksuje umysł” i daje poczucie zadowolenia ( poczucie szczęścia – podobnie jak czekolada gorzka). Kwas foliowy działa kojąco i uspokajająco, więc pomaga w zasypianiu osobom mającym problemy ze snem. Ponadto buraki poprawiają ogólne samopoczucie, wzmagają koncentrację, refleks, pamięć, zmniejszają napięcie nerwowe, leczą stres, depresję, apatię, różnego rodzaju nerwice, zaburzenia snu. Dzieje się tak z uwagi na zawarty w burakach lit i magnez. Lit nasila działanie magnezu i tryptofanu, w wyniku czego wytwarza się serotonina.

 

buraczki na zakwas buraczany

 

Buraczki dają kopa!

Po wypiciu dwóch szklanek soku z buraka czuje się porządny zastrzyk energii. Dzięki cukrom buraki są słodkie i mają nieco kalorii. Ale nie są to cukry rafinowane szybko uwalniane do krwi (w przeciwieństwie do czekolady). Bardzo polecane dla sportowców i osób aktywnych. Burak spowalnia wchłanianie się tlenu (dzięki azotanom tam zawartym), a co za tym idzie – wolniej się męczymy. Ponadto, pomaga usuwać szybciej zakwasy (gdy dzień wcześniej się przetrenowaliśmy, albo dopiero zaczynamy trenować), przyczynia się do odżywiania fizjologicznego organizmu oraz budowy mięśni i poprawy kondycji.

A jeszcze taki mały trik – zdarza się czasem maluchom, że nie mogą zrobić w łazience (sami domyślacie się czego:). Wówczas można wycisnąć sok z buraka i stopniowo podawać dziecku. U mnie zawsze pomaga i pomagało. Wystarczyło wypić pół szklanki soku z buraka.

 


ZAKWAS BURACZANY – PRZEPIS:


  • 1 kilogram buraków,
  • kilka ząbków czosnku (nawet cała główka!) obranych i pokrojonych,
  • 2 marchewki,
  • 1 korzeń pietruszki,
  • 2 litry przegotowanej i ostudzonej wody,
  • kilka kuleczek ziela angielskiego,
  • kilka liści laurowych,
  • kilka ziaren pieprzu,
  • 1/2 lub 1 łyżka soli na 1 litr wody – od Was zależy jak bardzo lubicie posolić:)
  • kromka razowego chleba na zakwasie opcjonalnie by przyspieszyć proces fermentacji.

WYKONANIE:

  • Buraczki, marchew, korzeń pietruszki myjemy. Mam młode buraczki, marchew i pietruszkę ze swojego ogródka więc ich nie obieram. Starsze buraczki i te kupione w sklepie warto obrać.
  • Kroimy w większe talarki.
  • Wkładamy wszystko do słoików lub kamionkowego garnka. Tak do 3/4.
  • Pomiędzy warzywa wkładamy przekrojony w pół czosnek, ziele angielskie, liście laurowe, ziarna pieprzu.  Ważne jest, aby przypraw i czosnku nie wrzucać na wierzch, ale pomiędzy buraki.
  • Całość zalewam przegotowaną i ostudzoną wodą rozmieszaną z solą – na 1 litr wody tradycyjnie daję 1 łyżkę soli. Można dać mniej.
  • Solanka musi dokładnie przykrywać buraki.
  • Słoiczek z zakwasem odstawiamy na kilka dni (zazwyczaj ok. tygodnia w takich wysokich temperaturach).

zakwas buraczany przygotowanie

Jeśli robicie zakwas z chlebem tak jak moja babcia, to wystarczy do tych składników dodać kromkę prawdziwego chleba na zakwasie.. Na wierzch. Jego dodatek przyśpieszy proces fermentacji. Solanka musi dokładnie przykrywać buraki.  Po dwóch dniach można usunąć chleb i usunąć pianę, która pojawi się na powierzchni. Niektórzy jej nie usuwają – kwestia gustu. Gdy zakwas jest zakiszony przecedzam go i wlewam do wyparzonych, ale ostudzonych i wytartych do sucha słoików. W lodówce postoi kilka miesięcy. Ale buraczki są dostępne przez cały rok i warto robić sobie świeże zakwasy.

Taki zakwas jest genialny do prawdziwego, domowego barszczu, a także do picia jako napój wzmacniający. Można zrobić kurację oczyszczająco – wzmacniającą i przez 2-3 tygodnie pić po 1 szklance dziennie.

Ja nie przesadzam z piciem zakwasu buraczanego i nie piję go litrami. Wszystkiego trzeba używać z umiarem. Czasem również zapomnę. Ale tak profilaktycznie poza momentami kiedy o nim zapominam  4-5 łyżek dziennie wypijam. Zakwas buraczany  wspomaga również moje jednodniowe posty, w których nie jem, a tylko piję. Pięknie wspomaga oczyszczanie organizmu. Już niedługo napiszę Wam jak się za takie posty zabrać. A teraz lecicie do ogródka, na targ po piękne młode buraczki i robicie zakwas:)

Do następnego!

 

6 lipca 2018

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ