Świec na rynku jest bardzo dużo. Często trudno nam zdecydować, którą wybrać. Pewnie podstawowym kryterium dzięki, któremu decydujecie się na wybór świec jest zapach. Jakiś czas temu pisałam o świecach i czym powinniśmy kierować się wybierając tego typu produkty. I Ameryki nie odkryję i pewnie Was nie zaskoczę jeżeli napiszę, że zdecydowanie wybieram świece z wosku pszczelego.

Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Po pierwsze jestem zapaloną pszczelarką. Po drugie wspieram polskie pszczelarstwo i wybieram produkty z wosku pszczelego. Potrzecie szanuję to ile czasu pszczoły potrzebują na odbudowanie jednego plastra węzy pszczelej i to ile pracy potem ja wkładam w to żeby ten wosk przetopić, wyklarować, oczyścić by mógł prawidłowo służyć. Mieć taki prawdziwy wosk to skarb! Po czwarte świece z wosku pszczelego są zdrowe dla naszego organizmu. Oczyszczają powietrze, neutralizują negatywne promieniowanie wytwarzane przez urządzenia elektroniczne. Delikatny miodowy zapach, stopniowo uwalniany ze świecy…. Pozytywnie wpływa na dolegliwości nieżytu górnych dróg oddechowych , chorób płuc, astmy, alergii czy kataru. Świece woskowe dają ciepły, naturalny płomień, a ich zapach ukoi nerwy, zniweluje stres i dodaje energii. Tak dla przypomnienia:) I właśnie dzisiaj zabieramy się za zrobienie świec z wosku pszczelego oraz z węzy pszczelej, którą oczywiście robi się z wosku pszczelego 😀

Co będzie potrzebne:

  • Knot – wybierz bawełniany, niebarwiony, niewoskowany lub knot drewniany. Z doświadczenia wiem, że przy świecach z wosku pszczelego lepiej sprawdzają się knoty bawełniane, naturalne. Jeżeli zamierzasz wylewać wosk do słoika, pojemnika warto zaopatrzyć się w taki knot bawełniany z blaszką, która umożliwia mocowanie knotu do podłoża.
  • Słoiczek, ale równie dobrze może to być foremka silikonowa, pojemnik po jogurcie. Fajnie sprawdzają się też opakowania po kosmetykach (zwłaszcza szklane, brązowe słoiczki).
  • Wosk pszczeli lub węza pszczela.
  • Ulubiony olejek eteryczny (opcjonalnie).

Świece z wosku pszczelego – wykonanie:

  • Jeżeli macie dostęp do takiego fajnego wosku prosto z pasieki – super. Jeżeli nie to pastylki z wosku pszczelego też mogą być – upewnijcie się jednak, żeby w składzie był sam wosk pszczeli bez żadnych dodatków. Wosk pszczeli jest bardzo twardy i trudno jest go pokroić – kruszy się i pewnie będą Was boleć ręce przy pracach:) Dobrze jest taki kawał wosku włożyć do garnka by się roztopił (podgrzewamy na małym ogniu) i po roztopieniu przelewamy sobie w małe foremki silikonowe lub foremki do lodu. Będzie Wam wówczas łatwiej z nim pracować:)
  • Taki trik – jeżeli nie wylewacie dużo świeczek możecie wosk włożyć do puszki po konserwie (u mnie po groszku), wstawić do kąpieli wodnej i poczekać aż się rozpuści. Całkiem fajne rozwiązanie ponieważ wosk po zastygnięciu staje się bardzo twardy i osiada na brzegach czy to miski czy garnka po wylaniu. Trzeba wszystko myć bardzo gorącą wodą żeby to doczyścić. A w takiej puszce wystarczy, że zeskrobiecie nożem resztki wosku na następne wylanie świec.

świece z wosku pszczelego

  • Po rozpuszczeniu wosku dodajecie kilka kropel ulubionego olejku eterycznego i przelewacie wosk do słoiczka lub foremki.
  • Pamiętajcie, że czekamy tylko do roztopienia się wosku – nie podgrzewamy go mocniej, nie czekamy aż będzie się gotował!
świece z wosku pszczelego

Na zdjęciu widzicie silikonową foremkę do świec z wosku pszczelego. Jak widać na zdjęciu z lewej strony jest zrobione takie nacięcie na cała długość formy by można było przełożyć knot. Na taką foremkę silikonową trzeba nałożyć kilka gumek recepturek by całość się porządnie trzymała i by wosk nie wylał się podczas rozlewania wosku.

  • Gdy świeca zastygnie (zrobi się twarda i zimna) możesz delikatnie wyjąć ją z formy. Ucinamy knot (jeżeli trzeba:)

Świece z węzy pszczelej – wykonanie w formie obrazkowej:)

świece z wosku pszczelego wykonanie

Plaster węzy pszczelej dociąć należy w zależności od tego jak duże chcecie mieć świeczki. Ja zazwyczaj przecinam plaser węzy pszczelej na połowę. Na brzegu układacie knot i delikatnie zagniatacie go węzą tak by następnie móc węzę zwinąć w rulon. Pamiętajcie, że knot musi być naciągnięty. Końcówkę delikatnie „przygniatacie” do nowo powstałej świeczki tak by nic się nie odwinęło. I świeca gotowa . Prawda, że prosto i szybko? :)Latem z węzą nie ma problemu ponieważ jest ciepło i ona jest elastyczna. Zimą trzeba uważać bo węza może się łamać lub kruszyć. Najlepiej kilka godzin przed zrobieniem położyć ją w ciepłe miejsce.

 

4 lipca 2018

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ