Wrzesień - koniec wakacji, początek roku szkolnego, przedszkolnego. Zmieniająca się pogoda, chłodniejsze poranki. Początek przeziębień, smarkania, zatkanych zatok i wszystkiego co związane z osłabieniem organizmu. Wrzesień jest takim miesiącem kiedy zaczynam wzmacniać swoją odporność, by zimą mieć więcej siły do walki z ewentualnymi dolegliwościami grypowymi.

Choć powiem szczerze, że póki co (odpukać) wszelakie choróbska omijają mnie szerokim łukiem. Oczywiście tak jak większość z nas w okresie jesienno -zimowym łapię przeziębienie jednak tylko na tym się kończy. Bez temperatury, wizyty u lekarza, anginy, zapaleniu zatok czy płuc i antybiotyku. Wzmocnienie odporności zarówno mojej jak i dzieci jest w tym okresie kluczowe dlatego przygotowałam dla Was listę produktów i kilka wskazówek, które można wprowadzić:)

Oto kilka z moich sprawdzonych sposobów na wzmocnienie odporności :

KISZONKI – o ile w okresie wiosenno-letnim nie mam szczególnej ochoty na produkty kiszone o tyle jesienią mogłabym jeść kilogramami:). Na prowadzenie wysuwa się zakwas buraczany i ogórki kiszone.Wystarczy kliknąć w link i dowiesz się dlaczego warto spożywać zakwas buraczany i dowiesz się jak w prosty sposób możesz go przygotować. Często robię surówkę z kiszonej kapusty z natką pietruszki, cebulą, jabłkiem, miodem, marchewką i orzechami. Spożywanie kiszonek jest zdrowe z wielu powodów. Dbają o naszą mikroflorę bakteryjna jelit, usuwają toksyny z organizmu. W trakcie procesu fermentacji powstaje kwas mlekowy, który dba o równowagę mikroflory bakteryjnej jelit, redukując tym samym poziom złych bakterii w organizmie.

Dzięki temu, o wiele łatwiej jest nam się pozbyć szkodliwych toksyn, a dodatkowo rzadziej dotyczą nas infekcje, alergie pokarmowe oraz inne dolegliwości układu pokarmowego. Wspierają układ odpornościowy.W naszym organizmie najwięcej komórek układu odpornościowego znajduje się właśnie w jelitach. Kiedy w mikroflorze jelitowej zachowany jest odpowiedni poziom dobrych bakterii, nasz układ odpornościowy działa prawidłowo. Poprawiają pracę mózgu – dobre bakterie znajdujące się w jelitach nie tylko ułatwiają trawienie, ale również mają wpływ na reakcje chemiczne zachodzące w naszym mózgu. Wspierają odchudzanie – fermentowana żywność wyrównuje poziom leptyny, hormonu, który reguluje uczucie głodu i sytości.

zakwas buraczany

WODA Z CYTRYNĄ – każdy dzień zaczynam od wypicia ciepłej wody z cytryną, z dodatkiem miodu z kwiatu bzu czarnego  , szczyptą kurkumy, cynamonu i dwoma plastrami imbiru. Wiem dużo jak na jeden kubek, ale bardzo lubię:) Woda cytrynowa może przyczynić się do poprawienia zdrowia naszego układu odpornościowego i zapobiegania infekcjom. Dodatkowo bogata jest w limonen, magnez, inne witaminy, wapń, bioflawonoidy, pektyny oraz kwas cytrynowy.Jeżeli pijesz wodę cytrynową codziennie na pusty żołądek, wspierasz tym samym proces odchudzania, oczyszczasz organizm, poprawiasz trawienie, zapobiegasz nadmiernemu odczuwaniu głodu i odkwaszasz środowisko w ciele. Dzięki temu możesz zapobiec wielu schorzeniom i chorobom.

wzmocnienie odporności - woda z cytryną

SOKI – latem warto robić swoje przetwory. Zimą nie ma nic lepszego niż herbata z dodatkiem domowego soku z malin, czarnej porzeczki, czy bzu czarnego. Sok czarnego bzu znakomicie działa z herbatką z lipy, czy malin. W jego owocach znajdziemy m.in. glikozydy antocyjanowe, pektyny, garbniki, kwasy owocowe, witaminy (szczególnie dużo C i prowitaminy A), sole mineralne (wapń, potas, sód i żelazo), wykazują właściwości moczopędne oraz napotne, lekko przeczyszczają i uśmierzają ból. Ze względu na przynależność do grupy tzw. środków czyszczących krew rekomendowane są jako lek odtruwający i usuwający z naszego organizmu niebezpieczne produkty przemiany materii oraz toksyny nazbierane w przebiegu chorób reumatycznych czy skórnych. Owoce również używamy w stanach zapalnych żołądka czy jelit oraz w nerwobólach i rwie kulszowej. Zawierają znaczne ilości przeciwutleniaczy – antocyjanów, zwalczających wolne rodniki. Wzmocnienie odporności gwarantowane!

NATKA PIETRUSZKI – Natka pietruszki dzięki licznym witaminom, solom mineralnym i flawonoidom wzmacnia system immunologiczny, działa antyseptycznie, przeciwzapalnie, moczopędnie i wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Zawiera ona szczególnie dużo witaminy C, witaminy A, witaminy K, kwasu foliowego i żelaza, a także potas, wapń, magnez, mangan, witaminę B3, B1, B2, B6, cynk, miedź, witaminę E, kwas pantotenowy i inne. wpływa korzystnie na wzrok, przeciwdziała anemii, przeciwdziała zaburzeniom krzepnięcia krwi, pomaga zachować zdrowe zęby i kości.

CZOSNEK– należy do rodziny cebulowatych i charakteryzuje się właściwościami antybakteryjnymi, przeciwzapalnym i wspomagającymi odporność. Surowy ząbek czosnku zawiera składnik nazywany allicyną, który może zabijać bakterie, a także inne przyczyny infekcji. Osoby jedzące ząbek czosnku każdego dnia zmniejszają ryzyko złapania przeziębienia. Kręcę na niego nosem i nie przepadam, ale jak tylko łapie pierwsze oznaki przeziębienia robię ciepłe mleko z miodem, masłem i dwoma ząbkami wyciśniętego czosnku. Pity rano i wieczorem na prawdę pomaga.

czosnek na wzmocnienie odporności

PRODUKTY PSZCZELE:

PYŁEK KWIATOWY –  mówi się, że powinno się przeprowadzać taką 3-miesięczną kurację pyłkiem kwiatowym. Ja spożywam kiedy mam ochotę w formie płynu, dodatku do naleśników, jogurtu czy sałatek. Jednak pyłek kwiatowy najlepiej przyswaja się przez organizm w formie zmielonej kiedy naruszona jest wierzchnia warstwa pyłku, otoczka. Więc najlepiej 2-3 łyżeczki wsypać do szklanki, zalać wodą, odstawić na noc do całkowitego rozpuszczenia i wypić rano na czczo z odrobiną miodu lub soku z cytryny. Odnoszę takie wrażenie, że bardzo mało się mówi o wspomaganiu układu odpornościowego produktami pszczelimi, a w nich jest wszystko czego organizm potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Pyłek kwiatowy potocznie zwany pszczelim to prawdziwa bomba witaminowa. Znajdziesz w nim niemal wszystko co przyczynia się do wzmocnienia odporności.

W pyłku pszczelim znajduje się ponadto 36 makro- i mikroelementów ( żelazo, miedź, magnez, mangan, cynk, wapń, fosfor, potas, srebro, krzem, nikiel). Stanowi bogate źródło witamin rozpuszczalnych w wodzie i w tłuszczach. W pyłku kwiatowym znajdziemy enzymy, które umożliwiają bądź przyspieszają wiele procesów metabolicznych zachodzących w naszym organizmie. Posiada działanie antyhistaminowe (łagodzi alergie), oczyszcza organizm z toksyn, wspomaga leczenie dróg żółciowych. Pozwala uzupełnić w krótkim czasie braki pierwiastków, dlatego polecany jest osobom, których dieta zawiera zbyt mało świeżej żywności. Polecany dla osób po ciężkim wysiłku fizycznym potrzebujących szybkiej regeneracji. Pyłek kwiatowy posiada właściwości  przeciwbakteryjne, grzybobójcze. Wspomaga się nim leczenie po antybiotykach.

Podnosi odporność organizmu poprzez zwiększenie ilości przeciwciał, obniża poziom złego cholesterolu, zwiększa liczbę czerwonych ciałek krwi, a także zwiększa poziom żelaza w surowicy krwi. Zmniejsza nerwowość, rozdrażnienie, wzmacnia system nerwowy osłabiony na skutek stresu lub przepracowania. Wspomaga leczenie depresji, umożliwia obniżenie dawek preparatów antydepresyjnych. Wspomaga także leczenie nerwic wegetatywnych. Zwiększa ukrwienie tkanki nerwowej, podwyższa sprawność psychiczną i koncentrację. A teraz dobra wiadomość dla wszystkich Tadków niejadków – pyłek kwiatowy zwiększa apetyt:)

pyłkek kwiatowy na wzmocnienie odporności

PIERZGA – jest bardzo cennym, a jednocześnie najmniej znanym produktem pszczelim. Niewiele osób wie, czym jest, a także niewielu pszczelarzy zajmuje się jej pozyskiwaniem ponieważ jest to proces pracochłonny. W istocie pierzga to przetworzony pyłek kwiatowy, pokarm pszczół. Pierzga jest substancją naturalną o silnym działaniu antybiotykowym. Swoje właściwości zawdzięcza przede wszystkim dużej zawartości selenu, który wspomaga detoksykację organizmu i stymuluje układ odpornościowy.  W skład pierzgi pszczelej wchodzi szereg istotnych dla naszego organizmu witamin, a pośród nich: A, B1, B2, B3, B6, C, PP, E, D, K, H, B12. Pierzga to naturalny produkt o dużej zawartości monosacharydy, enzymów i aminokwasów.

MIÓD – Miód rzepakowy jest jednym z tych miodów, który ma najwyższą zawartość glukozy i aminokwasów. A to oznacza, że stanowi doskonałą odżywkę, szczególnie dla organizmu wyczerpanego długotrwałą chorobą, przemęczeniem czy stresem. Posiada właściwości regeneracyjne, wzmacnia układ immunologiczny, dzięki czemu jesteśmy mniej podatni na wszelkiego rodzaju zakażenia. W miodzie rzepakowym sporo jest tez potasu i magnezu, dzięki czemu warto stosować go w profilaktyce chorób serca i układu krążenia. Regularne spożywanie tej odmiany miodu wzmacnia serce, obniża ciśnienie krwi, a także może spowolnić postępujące zmiany miażdżycowe. Pomocny w schorzeniach układu pokarmowego – zwłaszcza przy problemach z drogami żółciowymi i zaburzeniach w metabolizmie tłuszczów.

miód na wzmocnienie odporności

WZMOCNIENIE ODPORNOŚCI TO TAKŻE:

HERBATY ZIOŁOWE – jeżówka, czarny bez, dzika róża, pokrzywa czy herbata z czystka, która przede wszystkim stosowany jest jako ziele zwiększające odporność organizmu. Dzieje się tak za sprawą polifenoli, które zwiększają funkcje układu immunologicznego, sprawiając, że grypa, przeziębienie i inne infekcje nie atakują organizmu człowieka. Ponadto polifenole działają przeciwzapalnie, dlatego też regularne stosowanie czystka hamuje postępowanie choroby. Sprawdza się przede wszystkim podczas kaszlu, kataru,bólu gardła, na zatoki, a także w przebiegu innych stanów zapalnych górnych dróg oddechowych.

PRZYPRAWY – niektóre ziołowe dodatki działają na organizm rozgrzewająco, dzięki czemu stymulują aktywność układu immunologicznego np. imbir. Jeśli już teraz stosujesz jego kłącze w swojej diecie, na pewno pamiętasz, jak błyskawicznie rozgrzewa cały organizm i oczyszcza drogi oddechowe. Imbir to źródło przeciwzapalnych substancji (jak zingiberol, gingerol i zinferol). Dodatkowo działa odkażająco, stąd stosowany jest w infekcjach jamy ustnej czy gardła. Równie pożądaną przyprawą w antywirusowej diecie jest chili, które oczyszcza drogi oddechowe, rozgrzewa i pobudza komórki nerwowe.

Wszystko dzięki obecnej w przyprawie kapsaicynie, która odpowiada za jej ostry smak oraz ma działanie termogeniczne. Podobnie korzenny w smaku kardamon rozgrzewa organizm. Dodatkowo pomaga usuwać z niego toksyny i zwalczać zakażenia. Łagodzi też objawy przeziębienia i kaszel oraz działa przeciwzapalnie w błonach jamy ustnej i gardła.Z kolei czosnek niedźwiedzi – podobnie jak tradycyjny – należy do silnych naturalnych antybiotyków, wspomagających profilaktykę oraz leczenie chorób górnych dróg oddechowych. Pobudza wydzielanie śluzu w oskrzelach, zabija bakterie, zapobiega infekcjom wirusowym, stymuluje produkcję przeciwciał i ułatwia odkrztuszanie.

syrop z kwiatów bzu czarnego

ODPOWIEDNIA DIETA – wiem – trochę ogólnikowo, ale zakładam, że jesteśmy świadomi tego, że należy jeść zdrowo włączając do swojej diety warzywa, owoce, świeże soki, nasiona, kiełki itp. O dużo lepiej będziemy się czuć jeżeli z diety wyeliminujemy produkty wysoko przetworzone, słodzone napoje czy wszelkiego rodzaju używki, którym ulegamy.

SEN I WYPOCZYNEK – przemęczony organizm jest podatniejszy na infekcję. doskonale o tym wiemy jednak czasem trudno jest się nam porządnie wyspać. Dorosły człowiek potrzebuje ok. 8 godzin snu na dobę. Kiedy śpisz głęboko i nic cię nie wybudza, wzrasta liczba limfocytów w twoim organizmie. Warto wiedzieć, że powinno się wypoczywać w całkowitej ciemności i ciszy, bo tylko wtedy w szyszynce wydziela się melatonina, która zapewnia m.in. prawidłowy rytm dobowy i  funkcjonowanie układu odpornościowego.

SPACERY – RUCH TO ZDROWIE KAŻDY CI TO POWIE 🙂 Ruch usprawnia pracę układu odpornościowego. Korzystaj z każdej okazji, żeby pobyć na świeżym powietrzu. Mimo deszczu czy siarczystego mrozu wyjdź na spacer, a w weekend wyciągnij rodzinę na dłuższą wędrówkę za miastem. Spaceruj energicznym krokiem, oddychając głęboko. Nie szukaj wymówek.

UŚMIECHAJ SIĘ – niby takie proste…Śmiech wpływa korzystnie na układ odpornościowy. Wyzwala pozytywne emocje, co prowadzi do zwiększenia produkcji komórek odpornościowych. Uaktywnia pracę przepony, pobudzając siły obronne do działania. Pogłębia oddech i dotlenia mózg, który zaczyna wówczas wytwarzać więcej endorfin, naturalnych substancji przeciwzapalnych. Dlatego osoby o pogodnym usposobieniu rzadziej chorują.

NIE ZAPOMNIJ RÓWNIEŻ O:

CZĘSTYM WIETRZENIU POMIESZCZEŃ– zimą i jesienią jest to równie ważne, jeśli nie ważniejsze – dogrzewanie pomieszczeń powoduje, że powietrze staje się bardzo dogodnym siedliskiem bytowania bakterii i wirusów. W szczególności osoby, które lubią wysokie temperatury, często zapominają o odpowiednim przepływie powietrza. Przebywanie przy otwartym oknie, kiedy na dworze temperatury znacznie spadają, również nie jest korzystne dla zdrowia.

Dobrym wyjściem jest kolejno wietrzyć pomieszczenia, w czasie wietrzenia skręcić grzejniki. Procedurę taką powinno się powtarzać co najmniej dwa razy na dobę. Raz w ciągu dnia i raz przed snem, dobrym pomysłem jest również przewietrzenie rano. W okresie zimowym nie powinno się również zbytnio przegrzewać mieszkania, optymalna temperatura w pomieszczeniach wynosi 18-22°C. Na noc nie powinno się zostawiać odkręconych grzejników, zbyt ciepłe powietrze podczas snu wysusza śluzówki górnych dróg oddechowych, które w takich warunkach przestają skutecznie powstrzymywać wnikanie drobnoustrojów do organizmu.

♠MYCIU RĄK– ciepłą wodą z mydłem zawsze po przyjściu do domu. Bakterie i wirusy są wszędzie, a największym ich rezerwuarem są przedmioty, których dotyka wiele osób np. klamki, uchwyty w komunikacji miejskiej, przyciski w bankomacie.

Chętnie poznam Wasze sposoby na wzmocnienie odporności. Może macie jakieś sprawdzone przepisy? Mikstury wzmacniające odporność?

Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku, Instagramie,  czy w komentarzu. Jeśli macie ochotę puścić go dalej w świat – z góry dziękuję! 🙂

 

 

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ