Już czas by zacząć zbierać ziele owsa - właśnie wchodzi w fazę mleczną i nie macie za dużo czasu by to zrobić ponieważ ziarniaki w takiej fazie są tylko przez tydzień maksymalnie do dwóch tygodni.

Ja owies w tym roku wysiewałam na raty pierwszy wczesną wiosną, a drugi w końcówce kwietnia. Ten pierwszy już jest gotowy do zbiorów na drugi jeszcze muszę poczekać:)

OWIES I JEGO UPRAWA:

Owies lubi wodę dlatego wybierając stanowisko na uprawę tego zboża powinniśmy zabrać o dobre nawodnienie gleby.  Owies szczególnie od fazy strzelania w źdźbło do wiechowania bardzo negatywnie reaguje na brak wody. Nie poleca się jego uprawy na glebach lekkich, przepuszczalnych, na których ryzyko wystąpienia suszy jest duże. Można go uprawiać na wszystkich rodzajach gleb, z wyjątkiem bardzo lekkich, suchych piasków. Ja owies wysiewałam w przydomowym ogródku także gdziebyście nie posiali to jakiś na pewno wyrośnie:). Ponieważ jest mało wrażliwy na niedobory wapnia i ma bardzo dużą tolerancję na nadmiar jonów glinu i manganu dobrze znosi nawet dość silne zakwaszenie gleby.

Owies powinno się wysiewać jak najwcześniej ponieważ jest roślina dnia długiego Owies jest rośliną dnia długiego – im późniejszy siew tj. dzień jest dłuższy, tym bardziej negatywnie wpływa na produktywność wiech, czyli na plon ziarna. Niskie wiosenne temperatury sprzyjają dobremu ukorzenieniu się, dlatego owies powinien być siany jak najwcześniej. Im wcześniejszy siew, tym uzyskamy wyższe, stabilniejsze i lepszej jakości plony :). Jeżeli zgapiliście się w tym roku pamiętajcie by koniecznie wysiać choć kawałeczek przydomowego ogródka owsem bo warto!

owies przygotowanie do zbioru

KIEDY I JAK ZBIERAĆ:

Jeżeli zależy Tobie na zbiorze owsa w fazie mlecznej zazwyczaj dzieje się to w końcówce czerwca,  początku lipca. Trzeba być bardzo czujnym i po prostu sprawdzać ziarna. Kiedy po naciśnięciu ziarniaka wyleci z niego białe mleczko owies jest gotowy do zbioru. Owies najlepiej tnie się sierpem, ale dobre nożyczki czy sekator tez sobie dobrze poradzi. Ja ścinam owies tak 10 cm nad ziemią. Wiąże w pęczki i suszę powieszone do góry nogami na sznurku na poddaszu. Miejsce musi być suche i przewiewne. Możesz oczywiście od razu oddzielić owies od łodyg i suszyć ziarna  same jednak ja później również wykorzystuję łodygi i warto je zostawić:) To robimy w sytuacji kiedy chcemy uzbierać owies na susz. Natomiast kiedy chcemy z niego zrobić nalewkę, gliceryd bądź macerat octowy musimy pracować oczywiście na świeżym surowcu.

owies po skoszeniu

OWIES I JEGO WŁAŚCIWOŚCI:

  • Owies jest zbożem wysoce odżywczym, rewitalizującym, regenerującym i odmładzającym. Wszystkie części tej rośliny odżywiają i tonizują system nerwowy i są doskonałymi powiedziałabym sojusznikami w walce z depresją. Wszyscy wiemy, że owsianka jest bardzo zdrowym i odżywczym produktem spożywczym. Wyobraźcie sobie zatem co musi siedzieć w mleczku ziarna owsa, które dopiero się formuje.  Kumuluje całą „energię” ziarna owsa, konsekwentnie, powoli, głęboko odżywiając całe nasze ciało podczas spożywania. Łagodzi zarówno zmęczenie fizyczne jak i nerwowe. Podanie przed snem, napar z owsa mlecznego lub nalewka zapewnia głęboki odświeżający sen.
  • Zawiera magnez, chrom, sód, krzem, wapń, żelazo, niacynę, fosfor, ryboflawinę i selen. Owies jest źródłem kompleksów witaminy z grupy B,  kwasu foliowego, witamin E, K, A i C, potasu i białka.
  • Mówi się również, że owies może być miksturą miłości ze względu na jego zdolność do odżywiania i wzmacniania układu hormonalnego i regulacji hormonów. Regularne spożywanie i picie  pomaga zapobiegać problemom z prostatą i „zaburzeniom erekcji”.
  • Owies pomaga w stabilizacji poziomu cukru we krwi.
  • Zapobiega kamicy nerkowej. Dzięki zawartości flawonoidów i saponin wyciągi z owsa działają moczopędnie i wspomagają ochronę naszych nerek i pęcherza moczowego.
  • Zwiększa odporność organizmu -to zasługa rozpuszczalnego w wodzie błonnika, a zwłaszcza beta-glukanów, które stymulują układ immunologiczny. Mają również właściwości prebiotyczne, dzięki czemu wspierają funkcjonowanie flory bakteryjnej, zasiedlającej przewód pokarmowy i mającej wpływ na odporność organizmu.
  • Łagodzi stres i napięcia nerwowe – dzięki połączeniu pierwiastków (wapń, magnez, potas, żelazo) i witamin (przede wszystkim z grupy B). Owies okazał się bardzo skuteczny w walce z długotrwałym stresem i bezsennością, ponieważ działa wzmacniająco i tonująco na układ nerwowy.
  • Owies prawdziwy podaje się pacjentom w czasie rekonwalescencji po długiej chorobie.
  • Owies pielęgnuje wrażliwą skórę. Dzięki zawartość związków polifenolowych, które mają silne właściwości przeciwutleniające, czyni z owsa doskonały składnik kosmetyków przeznaczonych do skóry dojrzałej i wrażliwej, nawet ze skłonnością do atopii. Preparaty z owsem działają zmiękczająco i nawilżająco na skórę, sprzyjają jej regeneracji i łagodzą podrażnienia.
  • Dzięki dużej zawartości krzemionki rozpuszczalnej w wodzie wzmacnia włosy, skórę , paznokcie.

ROBIMY NALEWKĘ Z OWSA W FAZIE MLECZNEJ :

Najbardziej popularnym przepisem z wykorzystaniem owsa w fazie mlecznej jest zrobienie nalewki. Wspiera układ nerwowy. Osoby, które są przemęczone, pod wpływem silnego stresu, cierpiące na bezsenność również powinny po taką nalewkę sięgnąć. Owies jako jedna z nielicznych roślin (obok dziurawca, melisy, krwawnika, szałwii, tymianku,) zawiera naturalną melatoninę – hormon (pochodna tryptofanu) odpowiedzialny za regulację rytmu snu i czuwania.


PRZEPIS NA NALEWKĘ:


  • ziarniaki w fazie mlecznej (im więcej ich w słoiku tym lepiej)
  • alkohol 60-70%
  • słoik, blender

Jeżeli nie macie dostępu do owsa w fazie mlecznej możecie kupić susz w dobrym sklepie zielarskim i również na nim przygotować nalewkę:)

Trzeba kupić spirytus 96% i rozrobić go z woda tak by uzyskać roztwór 70%. Najprościej można to zrobić w proporcji 2:1 (2 szklanki spirytusu, 1 szklanka wody). Lub bardziej precyzyjnie na 740g ml spirytusu 96% dodajemy 290ml wody. Wtedy uzyskamy ok. 1litra alkoholu 70%.

Wykonanie:

Do słoika wrzucamy ziarna owsa (możesz bez problemu je ściągnąć ręką z łodyg). Zalewamy wszystko alkoholem i blendujemy całość. Tak by naruszyć tkankę zielonego owsa.  Zamykamy słoik i wkładamy w ciemne miejsce na dwa tygodnie. Pamiętajcie by codziennie przemieszać nalewkę. Po tym czasie filtrujemy i przelewamy do buteleczek (najlepiej z ciemnego szkła).

nalewka z zieloa owsa

Dawkowanie:

W stanach wyczerpania nerwowego tradycyjnie zaleca się około 15 – 30 kropli nalewki (najlepiej pod język nawet), po 3-4 razy dziennie, przez okres kilku tygodni.

CO JESZCZE MOŻESZ WYCZAROWAĆ Z OWSA?

  • Wyciszający napar z mlekiem na noc:

500ml mleka (dobrze jeżeli jest to mleko kozie – posiada inną strukturę białka i jest lepiej przyswajane przez nasz organizm) gotujemy. Gdy osiągnie temperaturę ok. 80 °C dodajemy do niego 1 łyżkę wcześniej posiekanego ziela owsa, 1 łyżkę kwiatów lawendy, 1 łyżkę kwiatów rumianku. Zostawiamy do naciągnięcia na ok. 20min. Można przefiltrować lub pić z ziołowymi fusami jak ktoś lubi:). Dosładzamy miodem jednak dopiero w temperaturze nie wyższej niż 40°C. Pijemy na godzinę przed snem.

  • Napar z ziela owsa:

Popijamy jako herbatkę. Wystarczy, że łyżkę owsa  zalejesz gorącą wodą (80°C). Zostaw pod przykryciem napar 10-15 min. do naciągnięcia. Popijamy 2-3 razy dziennie. Podobnie jak herbatę z pokrzywy.

  • Szybki peeling do ciała:

Umieść porządną garść suszu owsa w małej, muślinowej ściereczce. Związujemy by powstała taka „sakwa”.  Do miseczki wlej letnią, przegotowaną wodę. Zamaczamy tak przygotowany owies w wodzie i następnie pocieramy, okrężnymi ruchami całe ciało, aby zetrzeć martwy naskórek i nieco rozjaśnić skórę. Taki kompreso-peeling ma za zadanie również złagodzić podrażnienia skóry. Poprawić krążenie i ukrwienie skóry.

owies - peeling z owsa

  • Kąpiel owsiana (tu wykorzystuję też łodygi, które zostają mi po oddzieleniu ziarna):

Kilogram słomy owsianej umieść w naczyniu (np. dużym  garnku) i zalej wszystko kilkoma litrami nie za gorącej wody i odstawić na około 3 godziny. Następnie postawna palnik i doprowadź do wrzenia przez pół godziny. Miksturę cedzimy i wlewamy do wanny wypełnionej do 1/3 wysokości wodą o temperaturze 37°C. Kąpiel powinna trwać około 15-20 minut. Zalecana jest w przypadku artretyzmu, reumatyzmu, chorobach skórny (egzemy, łuszczycy), suchej skórze, kamicy nerkowej, wyczerpaniu nerwowym i osłabieniu.

PONADTO:

  • Inhalacja parowa:

Dla mnie jedna z lepszych domowych metod radzenia sobie podczas zimy z przeziębieniem, katarem, bólem gardła i kaszlem. Jednak robienie takich „parówek” 🙂 jest równie pomocne by odświeżyć skórę twarzy, zrelaksować ją  i oczyścić. Bardzo fajnie sprawdzają się przy różnego rodzaju problemach skórnych (tylko trzeba wiedzieć jak odpowiednio dobrać mieszankę ziół). Dzisiaj przepis na to by złagodzić podrażnienia i oczyścić skórę.

  • 2 łyżki ziaren owsa (w fazie mlecznej) może być również susz
  • 2 łyżki kwiatów lawendy
  • 2 łyżki kwiatów rumianku
  • 1 łyżka kwiatów nagietka
  • 1 łyżka soli kłodawskiej
  • 2 krople wyciągu z propolisu
  • 3l wody

Wykonanie:

  • Do dużej miski wlej gorącą wodę i dodaj zioła.
  • Nachyl głowę nad miską w bezpiecznej odległości od wody. Tak, by czuć ulatniającą się parę wodną, ale nie poparzyć skóry.
  • Nakryj głowę dużym ręcznikiem, który przykryje dodatkowo miskę.
  • Zamknij oczy i głęboko oddychaj. Wdychaj powietrze nosem i wypuszczaj ustami.
  • Jeśli wydzielina zacznie wyciekać z nosa, przerwij zabieg i porządnie oczyść nos.
  • Inhalacja gorącą parą powinna trwać ok. 15 minut, a maksymalnie 20-25 minut. Oczywiście jeżeli poczujesz, że nie dajesz już rady przerywasz naparówkę lub robisz krótką przerwę nabierając powietrza.

 

  • Maseczka do twarzy:

Przepis:

  • 2 łyżki suszonych ziarn owsa (które były w fazie mlecznej),
  • 1 łyżeczka glinki bentonitowej,
  • 1 łyżeczka mielonych migdałów,
  • kilka kropel oleju jojoba,
  • 0,5 łyżeczki miodu (dobrze gdyby był to miód lipowy, ale po prostu użyj tego który masz w domu:)
  • płyn by uzyskać konsystencję papki (może być jogurt, maślanka, woda, hydrolat, olej roślinny)

Wykonanie:

Ziarna owsa i migdałów mielimy w młynku tak by uzyskać z nich proszek. Ale mam jeszcze drugą wersję – nie musisz ich mielić w 100% ale tak by zrobić z ziaren peeling. Dodajemy glinkę, olej jojoba, miód i wybrany przez ciebie płyn tak by powstała papka. Całość nakładamy na oczyszczoną wcześniej twarz. Zostawiamy na 10min. po czym zmywamy letnią wodą. Maseczka ładnie oczyszcza twarz, likwiduje nadmiar sebum, ładnie nawilża skórę i przede wszystkim odżywia.

Kto zabiera się za wykonanie nalewki? A może maseczka?

Jeżeli spodobał Wam się wpis byłoby mi niezmiernie miło gdybyście puścili go dalej i udostępnili na swoich profilach.

Do następnego! Miłego dnia!

 

owies podczs zachodu słońca

 

ŹRÓDŁA:

Sweet Cream: The Medicine of Milky Oats

https://www.henriettes-herb.com/eclectic/pereira/avena.html

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ