Odżywczo-nawilżająca pomadka do ust

Za oknem mamy jeszcze lato choć poranki bywają już chłodne. Mam nadzieję, że jesień będzie równie piękna i doczekamy się cudownej polskie złotej jesieni.

Dzisiaj miałam troszkę więcej czasu i przygotowałam sobie odżywczo-nawilżającą pomadkę do ust. Po zrobieniu przelewam jeszcze lekko ciepłą pomadkę do 30ml słoiczka z brązowego szkła.

Słoiczek jest dla mnie bardziej uniwersalny ponieważ mogę go potem umyć i ponownie wykorzystać do innych produktów, ale jeżeli nie lubicie słoiczków możecie wykorzystać specjalne opakowania na pomadki w sztyfcie.

Pomadkę wkładam do torebki i zawsze mam przy sobie. Nie trzeba jej przechowywać w lodówce. Nie zawiera wody dlatego możecie ją trzymać do 6 miesięcy.

Zdarza mi się rano wyjść z domu w pośpiechu zwłaszcza teraz kiedy mam do wyprawienia całą trójkę do szkoły i przedszkola i często zapominam o ochronie ust, które bywają suche, spierzchnięte, czasem pękają w kącikach dlatego warto mieć przy sobie małe s.o.s. dla skóry.

Jest to pomadka, którą można używać właśnie w takim okresie przejściowym między jesienią, a zimą kiedy jeszcze nie ma mrozów.

Zimą pomadki, które robię są bardziej natłuszczające i takie również pojawią się z czasem na blogu:). Pomadka działa również fajnie wsmarowana w dłonie, suche łokcie i kolana.

ODŻYWCZO-NAWILŻAJĄCA POMADKA DO UST – PRZEPIS:

Przepis na +/- 35ml :

  • 7g naturalnego wosku pszczelego,
  • 20g masła mango (możesz zastąpić olejek kokosowym, masłem shea, masłem awokado)
  • 7g oleju z pestek śliwek,
  • 6g oleju z pestek moreli lub oleju z pestek brzoskwiń,
  • 1g potrójnego kwasu hialuronowego 1,5%
  • 0,5g wit. E
  • 2 krople naturalnego olejku eterycznego (według uznania – dajcie to co lubicie.

Ja nie dodawałam żadnego oleju eterycznego ponieważ dzięki olejowi z pestek moreli i z pestek śliwek pomadka do ust ma wyczuwalny delikatny zapach marcepanu, który bardzo lubię.

Natomiast jeżeli macie zamiar przygotowywać pomadkę do ust na bazie np. nierafinowanego oleju kokosowego lub nierafinowanego masła shea zapach marcepanu zginie ponieważ olej kokosowy i masło shea mają swoje charakterystyczne zapachy.

WYKONANIE:

  • Odmierz w zlewce wosk pszczeli i rozpuść go w kąpieli wodnej.
  • Do roztopionego wosku dodaj masło mango i wymieszaj aż masło się rozpuści w wosku pszczelim.
  • Następnie dodaj oleje płynne (śliwka, morela).
  • Gdy temperatura wynosi ok. 70 st. C dodaj kwas hialuronowy i dobrze wymieszaj.
  • Na końcu dodaj wit. E oraz opcjonalnie olejek eteryczny.
  • Płynną pomadkę przelewamy do słoiczka lub do pustej pomadki. Odstawiamy na bok, nie zakręcamy. Jakieś 30-40min.
  • Po tym czasie możesz się smarować od stóp do głów:) Pomadka do ust pod wpływem pocierania paluszkami robi się miękka i bardzo ładnie się rozsmarowuje. Dosyć szybko się wchłania. Pozostawia na skórze taki delikatny film i zapach marcepanu.

W wersji wegańskiej zamiast wosku pszczelego można wykorzystać wosk Carnauba – jest naturalnym woskiem roślinnym pozyskiwanym z liści kopernicji (Copernicca Cerifera), palmy rosnącej w Brazylii.

Jest żółty i ma stosunkowo wysoką temperaturę topienia oraz dobrą mieszalność z większością wosków. Ma działanie natłuszczające, zmiękczające i nadające połysk.

Dodaj komentarz