Mam nadzieję, że są wśród nas osoby, które tak jak ja bardzo lubią zapach lawendy ponieważ będzie pojawiać się sporo przepisów z jej wykorzystaniem w przyszłości. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji poczytać o naturalnym odświeżaczy powietrza na bazie lawendy to koniecznie zajrzyjcie ponieważ dochodzą mnie już słuchy, że jest genialny w użyciu i prosty w wykonaniu nawet bez alkoholu. Wierzcie mi - z niejednymi nieprzyjemnymi, łazienkowymi zapachami dawał sobie radę :). Dziś znów przybywam do Was z lawendowym przepisem, ale tym razem robimy musujące, lawendowe półkule do kąpieli. Zanim jednak przejdziemy do przepisu - wiadomo trochę z teorii:)

O lawendzie i jej wykorzystaniu można by napisać książkę. Jednak w związku z tym, że dzisiaj pojawia się przepis z kategorii uroda pozostanę tylko przy kosmetycznym wykorzystaniu lawendy. Na inne zastosowania z pewnością przyjdzie czas w innych wpisach.

kulkapielowe z lawendy

 

LAWENDA W KOSMETYCE:

  • Olejek lawendowy jest jednym z niewielu naturalnych składników, na które warto zwrócić uwagę walcząc z trądzikiem ponieważ olejek  posiada właściwości przeciwzapalne i antyseptyczne, które mogą zwalczać bakterie powodujące trądzik i stan zapalne. Zawsze przed nałożeniem olejku eterycznego, nierozcieńczonego należy wykonać test skórny. Jeżeli nic się nie dzieje można przecierać miejsca dotknięte zmianami trądzikowymi. Olejek lawendowy jest jednym z nielicznych olejków, które można nakładać w wersji nierozcieńczonej. Jednak zawsze ostrożnie np. wacikiem. Lepiej i dużo bezpieczniejsza jest wersja rozcieńczona 1-2% w medium np. oleju ze słodkich migdałów.
  • Wypryski – nie tylko zmora nastolatek. Sporo osób starszych również miewa problem z wypryskami. Tu również z pomocą przychodzi olejek lawendowy. Zmniejsza  podrażnione obszary na skórze, dodając wilgoć, co przyspiesza proces gojenia i regeneracji.
  • Lawenda może detoksykować skórę – biorąc pod uwagę  różnorodność toksyn z jakimi nasza skóra ma na co dzień styczność nie powinno nikogo dziwić, że pojawiają się problemy skórne. Lawenda zawiera przeciwutleniacze, które mogą walczyć z szkodliwym działaniem zanieczyszczeń na skórze. W jednym z badań przeprowadzonych przez Howard University College of Medicine w Waszyngtonie stwierdzono, że olejek lawendowy był jednym z niewielu silnych olejków eterycznych, które mogą hamować wzrost bakterii skóry.
  • Lawenda leczy oparzenia – właściwości antyseptyczne i przeciwzapalne olejku lawendowego ponownie odgrywają tu ważną rolę. Olejek korzystnie wpływa na powstałe poparzenia skóry, a także pomaga leczyć powstałe przez nie blizny lub blizny spowodowane urazami . Ponadto olejek lawendowy działa również jako środek przeciwbólowy.

Ponadto:

  • Lawenda na ukąszenia owadów – wystarczy rozetrzeć kilka kropel olejku lawendowego na ukąszone miejsce i zauważysz, że swędzenie i obrzęk znacznie się zmniejszą.
  • Tonizowanie skóry – lawenda tonizuje i sprawia, że ​​Twoja skóra staje się jędrna, ponieważ pobudza krążenie, zapewniając w ten sposób odpowiednią podaż tlenu i odżywianie komórek skóry. Pomaga to utrzymać komórki w zdrowiu i przyspiesza ich proces odnowy. Możesz zrobić w domu toner z lawendą i wodą. Zagotuj 100 ml wody, przelej do miski, a następnie włóż pączki lawendy, tak aby całkowicie zanurzyły się w wodzie. Przykryj miskę, pozostawiając napar na kilka godzin. Przelej napar do czystej szklanej butelki i schowaj ją w lodówce. Spryskaj lawendowym naparem wacik  i delikatnie przetrzyj nią twarz (po umyciu twarzy rano). To odświeży twoją skórę.
  • Włosyolejek lawendowy jest jednym z tych olejków, które mogą mieć wpływ na  wzrost włosów i leczyć różne problemy z włosami, takie jak utrata włosów, łysienie, łupież itp.
    Olejek lawendowy jest niezwykle skuteczny w leczeniu wypadania włosów. Dzieje się tak dlatego, że leczy bezsenność, stres, lęk i depresję, które są częstymi przyczynami wypadania włosów Regularny masaż tym olejem pomaga w kontrolowaniu utraty włosów i poprawie wzrostu włosów poprzez zwiększenie cyrkulacji krwi.
  • Zmęczone mięśnie – po ciężkim, długim dniu spędzonym w pracy nie marzysz o niczym innym jak o dobrym masażu lub kąpieli. I tu z pomocą przychodzi olejek lawendowy.
    Można również przygotować mini kąpiel lawendową, dodając od 4 do 6 kropli oleju do dużej miski z ciepłą wodą. Moczyć dłonie lub stopy  przez około dziesięć minut. Zdecydowanie poczujemy się lepiej. Możemy również wmasować olejek lawendowy w stopy przed pójściem spać – to oprócz uspokojenia zmęczonych stóp, może również zmiękczyć i „nawodnić „jakiekolwiek szorstkie plamy lub łatki na stopach:)

Pamiętajcie również, że lawenda użyta w mniejszej ilości posiada właściwości relaksujące, w większej jednak dawce pobudza. Także wiecie z umiarem 🙂

Skoro już jesteśmy przy tych zmęczonych mięśniach to przydałby się jakiś przepis prawda? Mam dzisiaj dla Was lawendowe, musujące kule do kąpieli.


KULE DO KĄPIELI – PRZEPIS:


  • 300g sody oczyszczonej,
  • 150g kwasku cytrynowego,
  • 4 g białej glinki,
  • 25g oleju ze słodkich migdałów,
  • 2-3g naturalnego olejku lawendowego,
  • 6g hydrolatu lawendowego lub naparu lawendowego.

kule do kapieli

WYKONANIE:

  • O ile zdarza mi się podawać przepisy tak wiecie na oko mówiąc, że to nie apteka tu jednak dobrze jest dokładnie odmierzyć składniki ponieważ dodanie czegoś za dużo lub za mało może spowodować, że całość może się nie lepić lub możecie przedobrzyć z płynami i wtedy kule będą pęcznieć niczym balony 🙂 Także wiecie nie ma upsss, a dobra nikt nie zauważy tego grama w tą czy w tamtą:) no chyba, że nie macie problemy z przerobieniem kulek na proszek do kąpieli:)
  • Także odmierzamy suche składniki na wadze, wsypujemy do miski i mieszamy, rozgniatając w dłoniach ewentualne grudki.
  • Odmierzamy na wadze 25g oleju ze słodkich migdałów (możecie również dodać „kroplę ” innych olejów które macie, ale tak by całość dała Wam 25g olejów płynnych) Robiąc kule do kąpieli nie dodaję olejów twardych takich jak olej kokosowy, palmowy czy masła kakaowe, shea. Wlewamy do składników suchych i mieszamy. Całość nie powinna się jeszcze łączyć. Na tym etapie raczej uzyskujemy konsystencję piasku (który nie za bardzo chce się lepić).
kule kąpielowe masa

Tak powinna wyglądać gotowa masa. Po ściśnięciu wszystko ładnie się lepi i łączy w całość. Masa nie może musować i rosnąć w dłoniach.

  • Odmierzamy na wadze 6g hydrolatu i 2-3g olejku lawendowego. I teraz WAŻNE wlewamy powoli, bez pośpiechu i mieszamy. Gdy zaczniecie wlewać wodę do sody zacznie się pienić, a tego za bardzo nie chcemy dlatego dodajemy hydrolat lub napar małymi partiami, mieszamy i znów dodajemy i mieszamy do momentu aż nam zabraknie:D i tu powinniśmy uzyskać konsystencję takiego mokrego piasku. Jesteście gotowi do ulepienia kulek lub półkulek.

kule do kapieli

 

Kule do kąpieli – kilka wskazówek:

  • Generalnie zasada jest taka, że robiąc kule dodajemy 1 część sody oczyszczonej i 0,5 części kwasku cytrynowego i 0,25 – 0,5 części płynów + dodatki.
  • W wielu przepisach spryskuje się masę w czasie przygotowania wodą lub alkoholem żeby zapobiec pęknięciu kul itp. Jednak ja tego nie robię ponieważ często zdarza się tak, że psikasz tym spryskiwaczem i czasem zdarza się nie wyczuć odpowiedniej konsystencji tych kul. Napełniasz je, a potem podczas dosychania one zaczynają pęcznieć i pękać ponieważ „wzięły” za dużo wody lu suszymy je w pomieszczeniu, gdzie jest za duża wilgotność powietrza.
  • Nie musisz mieć foremek na kule kąpielowe. Możesz wykorzystać foremki silikonowe, czy pudełeczka po jogurtach. Jeżeli decydujesz się na kupienie foremki do wyrobu kul – wybierz tą aluminiową, a nie plastikową. Jedno mocniejsze ściśnięcie i foremki pękają;/
  • Jeżeli robisz musujące kule w foremkach zostaw je do wyschnięcia na kilka godzin i następnie je wyłóż. Nie spiesz się, żeby wyjmując nic się nie pokruszyło.
  • Jeżeli robisz pełne kule kąpielowe możesz je wyłożyć na folię bąbelkową, złożoną kilkukrotnie – zapobiegniesz w ten sposób odkształcenia się jeszcze miękkich kulek:)
  • Taniej wyjdzie jeżeli kupisz sodę oczyszczoną i kwasek w większej ilości np. 1kg. Oczywiście możesz kupić normalnie w sklepie spożywczym, ale wyjdzie drożej. Samą sodę możesz również dodać do kąpieli, przygotować z niej sól do kąpieli także z pewnością nie będzie zalegać na półce:)
  • Dodatki np. w postaci suszu kwiatów lepiej jest dodawać tuż przed samym nałożeniem masy i raczej w formie ozdobnej. Nie dodaję do masy z tego prostego powodu, że zmniejsza się po pierwsze lepkość masy, a po drugie po wyschnięciu często płatki się wykruszają od kuli i nieestetycznie to wygląda.
  • Jeżeli robicie kule kąpielowe nie upychajcie ich mocno w 2 połówkach.  Nałóżcie do 2 połówek dużo masy, tak by wysypywała się bokami i dopiero ściśnijcie mocno dwie połówki. Odczekajcie chwilę, możecie delikatnie popukać w foremkę i wyjąć kulę.
  • Pamiętajcie, że przepis podany powyżej jest bazą wyjściową. Możecie dowolnie zmieniać dodatki zamieniając np. lawendę na nagietek, różę lub jaśmin. Szalejcie!

kule do kapieli

Wykorzystanie:

Napełniamy wannę wodą. Wrzucamy jedną półkulę lub kulę do gorącej wody. Zaczyna pięknie musować uwalniając zapach lawendy. Woda będzie tłusta poprzez dodanie do kuli oleju ze słodkich migdałów. O to właśnie nam chodziło, aby po wyjściu z wanny skóra była miękka, zrelaksowana, odpowiednio natłuszczona. Nie trzeba dodawać do kąpieli nic innego poza kulą:)Moje półkule włożyłam do szklanego słoika, ale nie zamykam ich. Dzięki temu w łazience pięknie pachnie lawendą. Myślę, że takie kule kąpielowe do fajny pomysł na prezent. Wiecie do sklepu zawsze można iść i coś  kupić. Jednak prezenty przygotowane własnoręcznie, tak od serca są fajniejsze i bardziej doceniane przez osobę obdarowywaną.

 

kule do kapieli

 

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ