Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się nad zmianą swojego stylu życia, by przejść na drogę minimalizmu, ale tego nie zrobiliście ze względu na partnera, partnerkę, rodzinę lub dzieci wiedzcie, że nie jesteście sami. Jesteśmy już na tyle zmotywowani, by zacząć podążać nową drogą jednak na samą myśl tego, że zostaniemy w temacie sami, bez wsparcia rezygnujemy wywieszając białą flagę.
Ludzie, którzy wybierają minimalizm jako styl życia, mogą napotkać na swojej wyboistej drodze niezliczoną liczbę osób wątpiących. Począwszy od kolegów, przyjaciół, rodziców, czy domowników.

Co zrobisz, gdy największym niedowiarkiem jest osoba, z którą dzielisz mieszkanie, troski, radości? Kiedy osoba, którą wybrałeś, nie dostrzega korzyści z twojej decyzji? Kiedy osoba, którą kochasz najbardziej, nie wspiera nowej ciebie? A fakt, że mieszkacie razem tylko komplikuje sprawę…
Jeżeli wraz z partnerem decydujemy się, by uprościć nasze życie, uporządkować pewne sprawy, zrobić generalne porządki w domu – ok. mamy zawodnika po swojej stronie:) i choć pewnie na drodze do minimalizmu napotkamy pewne sprzeczne kwestie bo ty będziesz uważać, że w warsztacie jest jednak za dużo narzędzi, pudeł, wkrętarek, wiertarek, śrubokrętów, a twój partner będzie się upierał przy swoim to jednak nadal gracie w tej samej drużynie bo zarówno Tobie jak i Jemu zależy na wspólnych celach.
Ale co  zrobić, gdy twój partner znajduje się w przeciwnej drużynie? Dążysz do minimalizmu, ale twój partner to samokrytyczny chomik, który wszystko wszędzie upycha i nie ma takiej opcji, by namówić go na wyrzucenie czy oddanie czegokolwiek.

Jakie kroki mogą pomóc we współistnieniu tych dwóch stylów życia?

  1. Nie pozwól, aby rzeczy Was rozdzieliły. Pamiętaj, że wybrałeś minimalizm z jakiegoś powodu – najprawdopodobniej wybrałeś minimalizm, ponieważ byłeś sfrustrowany materialnymi rzeczami, które zakłócają życie i uniemożliwiają Ci prawdziwe życie. Zdecydowałeś, że cenisz coś więcej niż swoje rzeczy jak np. relacje z ludźmi, których kochasz. Jeśli tak jest, byłoby głupotą pozwolić, aby rzeczy ponownie wchodziły między Tobą a Twoimi relacjami z bliskimi, którzy są zbyt ważni. Trzeba uświadomić sobie, że na siłę nikogo nie zmienimy, a często próbujemy zmienić kogoś na swój obraz. W poście dotyczącym 6 rzeczy, których minimalista nie powinien robić m.in. pisałam o tym, że często wręcz na siłę próbujemy dokonać zmian nie zawsze za zgoda osoby, której te zmiany mają dotyczyć.  Może to i małe pocieszenie, ale zawsze lepiej cierpliwie poczekać, nie krytykować drugiej osoby za opieszałość w wykonywaniu ustalonych obowiązków. Z dwojga złego lepiej w 40% wprowadzić minimalizm niż w 0%.
  2. Zacznij od siebie. Rozpocznij od oczyszczenia osobistej przestrzeni, przedmiotów, których nie potrzebujesz. Oprzyj się pokusie usunięcia rzeczy partnera bez pozwolenia. Takim działaniem można wyrządzić drugiej osobie dużą krzywdę nawet jeżeli robimy coś w dobrej wierze. Możesz być zaskoczona, ile bałaganu można usunąć z domu po prostu usuwając własne rzeczy.
  3. Niech twój przykład mówi sam za siebie. Na pewno wyjaśnij swojemu partnerowi, dlaczego wybrałeś minimalistyczny styl życia. Ale tak bardzo jak chcesz debatować i słownie przekonać swojego partnera, aby wybrał to samo, twoje działania będą zawsze mówić głośniej niż twoje słowa. Pozwól, aby korzyści z twojego życia bez bałaganu zrobiły się przekonujące. Czysta, pozbawiona bałaganu strona Twojej szafy zawsze będzie o wiele bardziej przekonująca niż tłumaczenie i próby pretensjonalnego marudzenia „A wiesz mógłbyś wreszcie się tym zająć bo przejść nie idzie”. Uporządkowany kredens czy biurko z pewnością zacznie wyglądać bardzo atrakcyjnie dla twojego partnera, gdy po raz pierwszy zgubi coś ważnego:) Przerobione na własnej skórze.
  4. Znajdź wspólną płaszczyznę. Prawdopodobnie istnieje kilka wspólnych obszarów w twoim domu, co do których możecie być zgodni. Niezależnie od tego, czy jest to spiżarnia, szafa na bieliznę, blaty kuchenne czy salon , nawet najgorszy ze zbieraczy może zazwyczaj dojść do racjonalnego wniosku, że coś może być lepiej zorganizowane (bez względu na to, jak mały jest obszar). Zapytaj swojego partnera o konkretne obszary w Twoim domu, które chciałabyś odczarować z nadmiaru. Możesz być zaskoczona tym, jak duże możesz otrzymać wsparcie, gdy domownicy dowiedzą się, co chciałabyś osiągnąć.
  5. Rozmawiaj. Niejako kontynuacja punktu wyżej. My kobiety mamy takie przekonanie, aby nasz mąż czy partner domyślił się co mamy zamiar zrobić, czego oczekujemy itp. Nic z tego kochane Panie – kawa na ławę. Jasno i konkretnie musisz powiedzieć (zarówno Ty jak i Partner) jakie są wasze oczekiwania względem nowych zmian. Co chcielibyście zmienić, w jakich obszarach, co najbardziej Wam obojgu przeszkadza w dotychczasowym funkcjonowaniu, co może zostać, a co powinno zniknąć. Do tanga trzeba dwojga i ważne aby obydwie strony znalazły balans, kompromis, aby po prostu było łatwiej i przyjemniej przeprowadzać zmiany.
  6. Cierpliwość. Pamiętaj, że jedną z największych oznak miłości jest cierpliwość. Jeśli odmowa zminimalizowania posiadania przedmiotów jest głębszym problemem, postępuj mądrze. Często osoby, które posiadają bardzo dużo przedmiotów, z którymi nie mogą się rozstać znajdują w nich pewnego rodzaju bezpieczeństwo. Właściwym krokiem jest delikatne stąpanie po ziemi i okazanie wsparcia.
  7. Nie krytykuj. Czasem ciężko jest się powstrzymać od komentarzy typu: „Czego znowu nie możesz znaleźć? Może czas z tym zrobić porządek? Twoje rzeczy są wszędzie, w tym bałaganie nie mogę nic znaleźć, weź się w końcu do roboty” lub „o zobacz jak lśni na moim biurku, mam wreszcie tyle wolnej przestrzeni – wiesz co mam na myśli”, „nie możesz znaleźć butów? Zobacz jak moje są dobrze poukładane odkąd zrobiłam z nimi porządek nie mam problemów ze znalezieniem niczego.” No i otwierają się scyzoryki. Szczerze nie dziwię się bo o ile konstruktywna krytyka jest dobra, o tyle krytyka dla samej krytyki by pokazać komuś, że w czymś jest np. gorszy niczemu nie służy, a jedynie zaczynamy pogłębiać problem. Więc następnym razem np. jeżeli widzimy, że bliska osoba nie może znaleźć butów możemy powiedzieć np. Wiesz w weekend będziemy mieć więcej czasu jeżeli masz ochotę mogę Ci pomóc zorganizować Twoją szafę. Jeżeli Tobie na tym zależy z chęcią pomogę”.
  8. Pokaż alternatywę.Dużo osób nie wie czego chce dopóki nie przedstawi się im jakiejś alternatywy, innej opcji. Dotyczy to różnych sfer naszego życia zaczynając od pracy, a kończąc na frytkach. Widzą tylko to co mają. Nic przed nic po.Utrzymanie status quo jest zawsze bezpieczniejszą i łatwiejszą opcją niż zmiany. I niestety jest to bardzo prawdziwe jeżeli chodzi o rzeczy dlatego pokazuj alternatywę. Pokaż, że można inaczej, nie zawsze łatwiej, nie zawsze szybciej, ale zmiany zawsze są dobre.

Może jest jeszcze coś co dodalibyście do tej listy? Może macie swoje sposoby na zachęcenie drugiej osoby, by razem z Wami kroczyła drogą minimalisty?

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ