Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam wiosnę i ten czas kiedy mogę wyjść z domu z pustym  koszem nazbierać świeżych ziół by następnie przygotować z nich coś pysznego. Jest to moment kiedy mogę odpocząć , naładować baterie i sprawdzić co się zmieniło w miejscach, w których zbieram zioła. Przyroda jest niesamowita i za każdym razem odwiedzając tereny, które znam napotykam na coś nowego.

W okresie od wiosny do jesieni piję codziennie ziołową herbatę (ze świeżo zebranych ziół) i od niej zaczynam dzień – tak na rozgrzewkę. Jeżeli sami zaczynacie przygodę z ziołowymi herbatami czy mieszankami pamiętajcie , że nie muszą to być wyszukane mikstury. Siła tkwi w prostocie i również nie musisz być zielarzem by móc przygotować samodzielnie ziołową herbatę. Mniszka lekarskiego czy pokrzywę znajdziesz wszędzie do tego koszyczek rumianku, lawendy i herbata gotowa.

Warto jednak wiedzieć jak prawidłowo parzyć ziołową herbatę by wyciągnąć z niej jak najwięcej substancji czynnych. Zaczynamy !

Do przygotowania najprostszej herbaty potrzebujesz gorącej wody oraz odpowiednich ziół.

Woda powinna być miękka (nie destylowana) ponieważ właśnie w wodzie miękkiej następuje najlepsza ekstrakcja składników czystych. U mnie z kranu leci oczywiście woda twarda, ale posiłkuje się wodą ze studni. Nie ma porównania do tej z kranu. Możesz posiłkować się wodą źródlaną butelkowaną,  deszczówką (chociaż tu wiadomo/ nie wiadomo co za zanieczyszczenia spadną wraz z tymi kroplami deszczu)  lub po prostu zostań przy wodzie kranowej. Wybór zostawiam wam. Optymalną wodą do robienia herbat ziołowych jest woda miękka.

Bardzo ważne jest również by nie przegotować wody. W czasie ostatniej fazy gotowania, tak zwanego wrzenia burzliwego woda traci dużo tlenu, co pogarsza jakość naparu. Wodę warto dogrzać prawie do zagotowania. Parzyć należy dopiero gdy po zdjęciu z ognia woda się uspokoi. Napar zalewamy, przykrywamy talerzykiem by jak najwięcej olejków eterycznych z części zebranych ziół pozostało w naparze i czekamy od 7-15min. w zależności od rodzaju herbaty aż naciągnie. Po tym czasie przecedzamy i pijemy .Jeżeli dosładzacie napar miodem to wtedy, gdy temperatura herbatki będzie mieć ok. 40°C.

Nie wszystkie części roślin nadają się by zaparzyć herbatę. Wybieramy miękkie części roślin takie jak liście, kwiaty, całe rośliny (np. ziele owsa) lub owoce. Kora czy korzenie oczywiście też mają swoje właściwości zdrowotne natomiast by oddać to co właściwe musimy je dłużej gotować.

Jak to jest z tym słodzeniem i  dodatkami w herbatach ziołowych?

Generalnie nie powinno się dosładzać herbat ziołowych, które w swoim składzie zawierają substancje goryczowe (są gorzkie jak np. piołun). Chodzi o to by zioło mogło w pełni zadziałać na nasz organizm musimy fizycznie poczuć gorzki smak na języku i musimy jakby być świadomi tego, że coś gorzkiego połykamy. Jeżeli lubicie w herbatach (jakichkolwiek) dodatki w postaci miodu, cytryny, mleka ,przypraw dodajcie je do gotowego, przecedzonego naparu. Wiedzieliście, że cukier w czasie parzenia zmienia gęstość wody co negatywnie wpływa na zdolność zwilżania liści lub o tym że podczas kontaktu liści z kwasem cytrynowym powstaje szkodliwy związek o nazwie cytrynian glinu, który nie rozpuszcza się w  wodzie i nie przechodzi do naparu. Dopiero kontakt z cytryną wyciąga go z liści. Nie powinniśmy więc łączyć cytryny z liśćmi, a jedynie z naparem.

mniszek lekarski na ziołową herbatę

Skąd brać zioła dobrej jakości by zaparzyć pyszną, ziołową herbatę ?

Najlepiej samemu nazbierać, ususzyć i w szczelnie zamkniętym słoju przetrwają cały sezon zimowy. Jednak nie oszukujmy się nawet ja nie mam dostępu do wszystkich ziół, które wykorzystuje czy to w  kosmetykach czy to w herbatach dlatego warto kupować i zaopatrywać się u sprawdzonych producentów ziół, certyfikowanych by mieć pewność, że zioła, które zaraz zaparzysz nie były opryskiwane środkami chemicznymi. Wybieramy się zatem do sklepu zielarskiego, sklepu z herbatami czy chociażby apteki. W internecie też znajdziesz dobrej jakości zioła.

W mieście też pewnie  nie masz za dużej możliwości by wyjść przed dom w piżamie, z nieogarniętą fryzurą po miętę, pokrzywę czy mlecz do ogrodu bo zaraz sąsiad pomyśli, że mieszka koło jakiejś wariatki, ale jeżeli robicie i lubicie wypady za miasto warto szukać takich swoich terenów gdzie dziko rosną zioła.

Zalety picia ziołowych herbat:

Zimą – by rozpocząć dobrze dzień zaczynam od ciepłej wody z imbirem, goździkami, kurkumą, cynamonem, cytryną i miodem natomiast tak jak wspomniałam na początku w okresie od wiosny do jesieni piję rano (i również w ciągu dnia popijam) ziołową herbatę. Dlaczego? Po prostu jest zdrowsza. Zobaczcie sami : woda kontra napar ziołowy. No woda w sobie za wiele nie ma natomiast dobrze dobrany napar ziołowy zawiera w sobie olejki eteryczne, substancje czynne, które uwalniają się podczas parzenia. Zioła zawierające kwasy organiczne, garbniki, flawonoidy, olejki eteryczne, pektyny, antocyjany, witaminy zdecydowanie są na plus dla naszego organizmu. Mogą uspokoić układ nerwowy, poprawić pracę układu pokarmowego, wprawić  nas w lepszy nastrój, odżywić nasz organizm związkami, minerałami które posiada dana roślina. Ważne jest jednak by nie łączyć ze sobą ziół, które działają w przeciwnych kierunkach np. mieszanie ziół napotnych z przeciw napotnymi.

Ufff dobrnęliśmy do końca 🙂

Są tu jacyś zwolennicy picia ziołowych herbat?

28 kwietnia 2018

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ