Duże, małe, kolorowe, pięknie pachnące, kuszące swoim opakowaniem i wyglądem – świece. Kto z nas nie lubi zapalić sobie świeczki wieczorem po ciężkim dniu w pracy, przy lampce wina, w tle relaksacyjna muzyka i jest bosko. No tak jest tylko czy zastanawialiście się kiedyś co znajduje się w tych świecach, z czego są wykonane, jakie związki się z nich ulatniają podczas spalania, jaki to ma wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie ? Wszystkiego dowiesz się z poniższego wpisu.

Duże, małe, kolorowe, pięknie pachnące, kuszące swoim opakowaniem i wyglądem – świece. Kto z nas nie lubi zapalić sobie świeczki wieczorem po ciężkim dniu w pracy, przy lampce wina, w tle relaksacyjna muzyka i jest bosko. No tak jest tylko czy zastanawialiście się kiedyś co znajduje się w tych świecach, z czego są wykonane, jakie związki się z nich ulatniają podczas spalania, jaki to ma wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie ? Wszystkiego co warto wiedzieć o świecach dowiedz się z dzisiejszego wpisu.

CZTERY GŁÓWNE SUROWCE, Z KTÓRYCH WYKONYWANE SĄ ŚWIECE :

  • PARAFINA :

Numer jeden na liście. Chyba najczęściej kupowane świeczki i jedne z najtańszych jakie możesz kupić. Parafinę otrzymuje się ją z ropy naftowej, ze smoły węgla brunatnego, smoły łupkowej, torfu lub po prostu uzyskuje się ją w sposób syntetyczny (najczęściej jednak są to odpady po procesach rafinacji ropy naftowej ).  Świeca oczywiście musi pięknie pachnieć i wyglądać dlatego jest dodatkowo wzbogacona syntetycznymi aromatami i barwnikami. Podczas spalania takiej świece wydzielają się dwie substancje :

Toluen jest substancją szkodliwą i toksyczną dla układu oddechowego, krwionośnego, rozrodczego, nerwowego i immunologicznego, nerek , a także wątroby. Może wywoływać podrażnienia oczu i skóry, a nawet uszkodzenia mózgu. Toluen obniża także zdolność uczenia się.

Benzen jest substancją zaliczaną do grupy lotnych związków organicznych i jest substancją rakotwórczą. Ryzyko zachorowania na raka w przypadku codziennego wdychania oparów świec do końca życia (i benzenu w nich zawartego) ocenia się nawet na 1,2 do stu tysięcy!

Badania przeprowadzone przez  American Chemical Society w USA wykazały, że spalanie świec parafinowych wydziela do atmosfery wiele toksycznych związków takich właśnie  jak toluen i benzen. W ramach tych badań w małym pomieszczeniu palono świece przez ok. 5 godz. Produkty ich spalania wychwytywano na filtrze węglowym. Następnie wychwycone cząstki poddano badaniu za pomocą spektrografu. Wykryto tam m.in. rakotwórczy benzen oraz toluen powodujący zawroty głowy. Wykazano również, że sadza ze spalanych świec parafinowych jest podoba do wydzielin z rury wydechowej samochodów z silnikiem diesel.

Dla mnie wystarczające dowody na to by nie kupować świec parafinowych, ale idźmy dalej bo to nie wszystko.

Każda świeca by  się w ogóle zaczęła palić potrzebuje knot i jeżeli knot jest bawełniany to ok. natomiast większość świec parafinowych posiada metalowy rdzeń, który zawiera cynk, cynę lub ołów, który emituje szkodliwe toksyny do powietrza. Drobne cząsteczki ołowiu w atmosferze mogą podrażniać i uszkadzać płuca, wywoływać bóle głowy.

Kolejnym minusem, o którym wcześniej wspomniałam są syntetyczne zapachy, które są rozcieńczane takimi substancjami, jak glikol propylenowy, olej roślinny lub olej mineralny, który znowu jest produktem pochodzenia petrochemicznego. Dalej często używa się olejków, które nie nadają się do spalania w świecach to zaś powoduje, że do powietrza dostają się kolejne związki, które zatruwają nasz organizm.

No po prostu masakra. Krew człowieka zalewa, ciśnienie się podnosi. Pytanie dlaczego nie jest uregulowane prawnie, aby producenci świec na opakowaniach podawali informację z jakich konkretnie surowców została wykonana świeca, jakich związków zapachowych oraz dlaczego nie jest podana zawartość ołowiu na opakowaniu.

Odpowiedź nasuwa się sama : po pierwsze co bardziej świadomi konsumenci po przeczytaniu takiej informacji zrezygnowaliby z kupna takiej świecy, po drugie kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Wyprodukowanie świecy parafinowej jest tanie w porównaniu np. do świecy z wosku pszczelego.

I wyobraźcie sobie sytuację, w której wieczorem w pokoju palisz świecę parafinową, dookoła biegają dzieci, okna pozamykane na cztery spusty, a dziecko zaczyna np. wymiotować, boli je głowa itp. W łazience też lubimy czasem sobie zapalić świecę podczas kąpieli. Proszę wentylujcie dobrze pomieszczenia podczas spalania świec!

  • STEARYNA:

Też do mnie nie przemawia. Niby mówi się, że do taki bardziej ekologiczny zamiennik świec parafinowych – guzik prawda!

Stearyna jest mieszanką nasyconych kwasów tłuszczowych: palmitynowego i stearynowego oraz nieznacznej ilości kwasów nienasyconych. Może być produkowana z surowca pochodzenia zwierzęcego – tłuszczów zwierzęcych, w tym tłuszczu wołowego (zawiera wtedy najwięcej kwasu stearynowego) lub z surowców roślinnych – oleju np. palmowego czy kokosowego. W przeciwieństwie do parafiny uchodzi za neutralną, jeżeli chodzi o emisję dwutlenku węgla. Jednak tutaj pojawia się inny problem – mianowicie niszczenie lasów deszczowych by założyć plantację, na których pozyskuje się później olej palmowy i kokosowy. Zwiększony popyt na oleje powoduje kolejne negatywne dla klimatu skutki powodowane przez karczowanie terenów, uprawy palm, obróbkę i transport produktów.

Zauważmy również, że świece stearynowe również są sztucznie barwione i aromatyzowane.

  • WOSK SOJOWY:

Wosk sojowy

 

Świece z wosku sojowego zrobiły się u nas popularne. Wosk sojowy jest produktem naturalnym, powstającym z ziaren soi. Podczas spalania świec sojowych wytwarza się o wiele mniej sadzy, niż w przypadku świec z parafiny.  Wydzielana ilość dwutlenku węgla również jest mniejsza. Na plus przemawia fakt, że świece te palą się do 50% dłużej niż parafinowe, ALE

No właśnie zawsze musi być jakieś, ale 🙂 Nie oszukujmy się większość soi na świecie jest genetycznie modyfikowana. Z takiej soi wytwarza się wosk sojowy, który trafia do naszego kraju. Nie natrafiłam na badania wydzielania związków toksycznych ze świec sojowych, ale na chłopski rozum można przyjąć, że skoro soja GMO ma negatywny wpływ na zdrowie człowieka to pewnie wdychając również uwalniają się jakieś związki, które również mogą wpłynąć negatywnie na nasze zdrowie. Wybierajcie świece sojowe, gdzie soja pochodzi ze zrównoważonych upraw, certyfikowanych, nie będących genetycznie modyfikowanych. Jeżeli nie jesteście pewni, a na etykiecie nie ma informacji jaki to jest wosk piszcie do producentów i pytajcie 🙂 Fajna alternatywa jeżeli jesteś vege.

 

  • WOSK PSZCZELI:

Wytwarzanie wosku i budowa plastrów jest jednym z zadań, w jakich specjalizują się pszczoły robotnice w ulu. Plastry woskowe budowane są z wydzieliny pszczelich gruczołów woskowych oraz enzymów, które wytwarzają pszczoły przy budowie by wosk  stał się bardziej elastyczny i plastyczny podczas ugniatania. Nie będę ukrywać, że bardzo lubię świece z wosku pszczelego ponieważ poza tym, że są w pełni naturalnym produktem wytworzonym przez pszczoły to posiadają szereg zdrowotnych właściwości. Jeszcze wtrącę (bo nie byłabym sobą  ), że pszczelarz po zabraniu ramek z woskiem od pszczół wrzuca wosk do topiarki by pozbyć się zanieczyszczeń z plastrów  i go przetapia. Taki żółciutki, pięknie pachnący wosk jest gotowy do przygotowania świec woskowych. Wosk nie jest dalej przetwarzany, barwiony itp.

Podczas spalania świece woskowe wytwarzają łagodny miodowo-propolisowy zapach. Zawarte w płonącej świecy ujemne jony oczyszczają powietrze z kurzu, pleśni, bakterii, neutralizują negatywne promieniowanie wytwarzane przez urządzenia elektroniczne. Delikatny miodowy zapach, stopniowo uwalniany ze świecy…. Pozytywnie wpływa na dolegliwości nieżytu górnych dróg oddechowych , chorób płuc, astmy, alergii czy kataru. Świece woskowe dają ciepły, naturalny płomień, a ich zapach ukoi nerwy, zniweluje stres i dodaje energii. Świece z wosku pszczelego posiadają bawełniany knot (zupełnie dla nas nieszkodliwy) jedyną wadą może być ich cena – są znacznie droższe niż te parafinowe czy sojowe. Kupujcie świece, które nie są pryskane  silikonami po to by ładniej wyglądały i się świeciły.

A wy lubicie świece? Jakie wybieracie najchętniej? Musi wam pachnieć czy wolicie bardziej naturalne klimaty?

 

Źródła:

http://www.lead.org.au/lanv7n4/L74-9.html

https://www.acs.org/content/acs/en/pressroom/newsreleases/2009/august/romantic-candle-lit-dinners-an-unrecognized-source-of-indoor-air-pollution.html

http://oasys2.confex.com/acs/238nm/techprogram/P1291704.HTM

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ