Mój przepis na chleb pszenno-żytni jest takim, od którego fajnie zacząć swoją przygodę z domowymi wypiekami chleba ponieważ zawsze wychodzi i nawet gdybyście podmienili mąkę pszenną na orkiszową chleb również wyjdzie:)


Przepis na chleb pszenno-żytni:


  • 600g mąki pszennej chlebowej bio typ 750
  • 900g mąki żytniej chlebowej typ 720
  • 100g otrąb żytnich (ekologicznych)
  • 150g siemienia lnianego
  • 100g pestek dyni
  • 100g pestek słonecznika
  • 5 łyżek zakwasu żytniego
  • 1 łyżka soli (jeżeli lubicie bardziej słone możecie dosolić jeszcze łyżkę:)
  • 8-9 szklanek letniej, przegotowanej wody (u mnie po przeliczeniu wyszło jakieś 1600-1700ml wody) Dużo też zależny od tego jak gęsty macie zakwas.

Wykonanie:

Potrzebna będzie duża miska, w której umieścimy i wymieszamy ciasto. Na wadze odmierzamy kolejno wszystkie składniki i  wsypujemy do miski. Dodajemy letnią, przegotowaną wodę. Tylko róbcie to stopniowo. Ja na początku wlewam 7 szklanek wody, mieszam i dodaję resztę. Czasem jest to 8 szklanek, czasem ciut więcej. W chlebach pszenno-żytnich i żytnich fajne jest to, że nie trzeba wyrabiać ciasta tylko mieszamy do połączenia  wszystkich składników. Ciasto powinno mieć konsystencję takiego mocno gęstego ciasta drożdżowego. Ja przy swoich początkach dawałam za dużo wody, chleb wychodził zakalcowaty, niedopieczony, z wierzchu skórka idealna w środku surowy więc lepiej dodać troszkę mniej wody niż dać jej za dużo. Jakby ciasto musi stawiać opór przy przekładaniu do foremek:)

 

chleb pszenno-zytni

U mnie wygląda to tak.

W przepisie ciasto jest przygotowane na 3 foremki o wym. ok. 30×11 cm. Smarujemy foremki (tym czym zazwyczaj smarujecie:) – dawnej smarowano smalcem ) lub wykładamy je papierem. Jeżeli masz silikonowe foremki – kłopot z głowy. Wypełniamy w 70-80%  foremki zostawiając miejsce na wyrośnięcie chleba. Tak przygotowany chleb pszenno-żytni odstawiamy w spokojne, nieprzewiewne miejsce (może być piekarnik) tylko nie włączony 😀 i czekamy od 6 do 12 godzin aż chleb ładnie wyrośnie. Dlaczego tyle? Wszystko zależy od temperatury w pomieszczeniu oraz jakości zakwasu.

chleb pszenno-zytni

Chleb po przełożeniu do foremki.

chleb pszenno-zytni

Chleb po wyrośnięciu 8h.

Pieczenie:

Nastawiamy piekarnik na 200°C (pieczenie góra, dół). Do nagrzanego piekarnika na spód wkładamy jakieś naczynie żaroodporne lub blaszkę do pieczenia wypełnioną wodą (nie musi być jej dużo) i wkładamy chleb. O co chodzi z ta blaszką? A no o chrupiącą skórkę. To jedna z metod:) Po 20min. pieczenia wyjmujemy blaszkę z wodą i zmniejszamy  temperaturę pieczenia do 180°C i pieczemy jeszcze przez ok. 100min. (w zależności od tego jak gęste mieliście ciasto). Zazwyczaj chleby potrzebują wyższej temperatury i jak ja robiłam chleb z jakiegoś przepisu przy wyższej temperaturze to zwyczajnie mi się palił. a w środku był surowy;/ więc postanowiłam, że początkowo dam mu wyższą temperaturę na zrumienienie i skórkę, a potem będę go dopiekać w mniejszej temperaturze.

Taki mój trik:) Po zmniejszeniu temp. do 180°C, co 10-15min. spryskuję chleb wodą aż do całkowitego upieczenia. Mam taką małą buteleczkę z atomizerem i psikam. Dlaczego? Również dla chrupiącej skórki oraz dlatego, że chleb za mocno może się przypiec na górze, a w środku nadal może być surowy. Ja nie przykrywam chleba podczas pieczenia żadnym papierem ani folią aluminiową, która jak wiemy wchodzi w reakcję z jedzeniem i jest szkodliwa. Gdy wbijecie patyczek w chleb musi on być suchy, a gdy postukacie w jego skórkę musicie usłyszeć taki pusty dźwięk:) wtedy macie pewność, że chleb będzie dobrze upieczony.

Po ok. 2 godzinach wyjmujemy chleb pszenno-żytni z piekarnika. Wyjmujemy z foremek i kładziemy go do ostudzenia na kratce, tak żeby od spodu nie znajdował się bezpośrednio na blacie tylko na kratce:). Ja nigdy nie czekam do następnego dnia. Gdy chleb przestygnie rzucamy się na niego:)

 

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

DODAJ KOMENTARZ